Matka kapłana

Św. Monika i jej syn, św. Augustyn

Dla katolickiej matki wyniesienie jednego z jej synów do godności kapłańskiej jest naprawdę wielkim zaszczytem. Ksiądz Lharde wkłada w usta kobiety, która pewnego dnia spostrzega u swego dziecka oznaki powołania, następujące słowa: „Mój malec mógłby stać się kimś tak wielkim. Mógłby trzymać w swych dłoniach samego wszechmocnego Boga. Znękane dusze przychodziłyby do niego, by odnaleźć pokój. Bóg posłużyłby się częścią mego własnego ciała, by kontynuować tajemnicę swego Wcielenia!”…

Zachęcamy do lektury całości artykułu autorstwa ks. Herve de la Tour FSSPX, który ukazał się w 176 (4/2014) numerze Zawsze Wierni.