Modlitwy

Modlitwa św. Teresy od Dzieciątka Jezus za kapłanów

O Jezu, Wieczny i Najwyższy  Kapłanie, miej swoich kapłanów w opiece Twego Najświętszego Serca, gdzie nikt im nie może zaszkodzić. Zachowaj nieskalane ich namaszczone dłonie, które codziennie dotykają Twojego świętego Ciała. Zachowaj w czystości ich wargi, które są czerwone od Twojej Najdroższej Krwi. Zachowaj w czystości i wolności od spraw ziemskich ich serca, naznaczone wzniosłym piętnem Twojego pełnego chwały kapłaństwa. Pozwól im wzrastać w miłości i wierności Tobie i strzeż ich przed skażeniem świata. Dałeś im siłę przemiany chleba i wina, daj im także siłę przemiany serc. Pobłogosław ich pracę bogactwem owoców i obdarz ich następnie koroną wiecznego żywota. Amen.

Święci Młodziankowie, módlcie się za nimi!


Modlitwa na początku Mszy św. za kapłanów i za siebie

Wszechmogący wieczny Boże! ponieważ podług prawdziwej wiary Kościoła św. katolickiego, Najświętsza Ofiara Mszy św. przez Syna Twego postanowiona, Boskiemu Majestatowi Twojemu wielką cześć, chwałę i upodobanie przynosi, tak, że przez nią samą najgodniej możesz być uczczony i uwielbiony: dlatego wielkiej chwały Twojej pragnąc, postanawiam tej Mszy św. z jak największym nabożeństwem słuchać, i złożyć ją Tobie wraz z kapłanem w ofierze. Jednocześnie ofiaruję Ci i polecam nie tylko tę, lecz nadto wszystkie całego świata Msze święte, które dnia dzisiejszego odprawiane będą, i oświadczam, że gdyby to w mojej było mocy, starałbym(łabym) się ze wszystkich sił, żeby jak najgodniej odprawione zostały. Owszem, gdybym mógł(a) ze wszystkich całego świata kamieni stworzyć kapłanów pobożnych, którzy by tę Najśw. Ofiarę przy ołtarzach jak najuczciwiej sprawowali, w tej chwili bym to chciał(a) uczynić. Lecz ponieważ to nie jest w mej mocy, więc przynajmniej proszę Cię, Najświętszy Ojcze, przez Jezusa Chrystusa, Syna Twego, abyś wszystkim kapłanom i każdemu z osobna, mianowicie tym, którzy by może dnia dzisiejszego tę najmilszą Ofiarę bez należytego przygotowania odprawiać mieli, udzielił ducha łaski i nabożeństwa, iżby tak niepojętą Tajemnicę Mszy św. godnie i z jak największym nabożeństwem odprawić mogli. Mnie zaś i wszystkim słuchającymi Mszy św. racz dać łaskę, abyśmy z jak największym nabożeństwem i uczciwością tej najświętszej Ofiary słuchając, stali się uczestnikami korzyści z niej wypływających. Wyznaję przed Tobą, Wszechmogący Boże, przed Najświętszą Panną Marią i wszystkimi Świętymi, tak moje jako i świata całego grzechy, i składam je na tym św. Ołtarzu, z prośbą, iżby przez moc i dzielność tej Najświętszej ofiary, były zgładzone. Co nam racz dać przez tę miłość, która Cię wstrzymała od pomsty, gdy ręce bezbożnych katów na górze Kalwarii Syna Twojego Najukochańszego do krzyża przybijały. Amen.

(pisownię uwspółcześniono)

Źródło: Sam na sam z Panem Jezusem, wyd. IV, Kraków 1910


Intronizacja Najświętszego Serca Jezusowego w Bractwie Kapłańskim Świętego Piusa X

Serce Jezusa, ulegając z miłością Twemu zaproszeniu, w jedności z Przełożonym generalnym, przychodzimy ogłosić Cię uroczyście Królem Miłości tego Bractwa Kapłańskiego i wszystkich naszych dzieł apostolskich, prosząc Cię na kolanach, abyś raczył królować nad nami, o Królu Miłości.

Tak, Panie Jezu, błagamy Cię, pozostań przez Twe Serce jako Król i cel naszych serc, jako natchnienie i ognisko wszystkich naszych działań, aby wszystkie one miały za jedyny cel ustanowienie Twego Królestwa w nas i przez nas.

Bądź więc, Serce Jezusa, Królem i Przyjacielem Przełożonego generalnego, który pokornie a nieustannie błaga szczególnie dla siebie o łaski obiecane w Paray-le-Monial. Spraw, by był najlepszym ojcem, a także mistrzem i oświeconym sędzią, aby promieniował Twoim duchem i Twoją miłością jako uległe i użyteczne narzędzie Twego miłosiernego Serca. Włóż całą słodycz i ogień Twego Serca w jego serce, abyś to Ty sam, o Jezu, a nie on odtąd rządził jego kapłanami na ścieżkach sprawiedliwości.

Bądź Królem, a także bądź Przyjacielem kapłanów, których ubogaciłeś swymi najdroższymi skarbami, powierzając im swoje sprawy i zbawienie Twego drogiego stada. Spraw, Serce Jezusowe, by wszyscy byli żywymi przykładami, solą i światłem wiernych; spraw, aby przez swe głębokie życie wewnętrzne byli źródłem zmartwychwstania dla tych, którzy są jeszcze daleko od owczarni.

Przez Maryję, Królową duchowieństwa i apostołów, spraw, abyśmy wszyscy odtąd stawali się Chrystusami w duchu i w prawdzie, pochodniami, które oświecają i ogrzewają, gorliwymi, nigdy zaś najemnikami ani miernotami. Jak to obiecałeś uroczyście świętej Małgorzacie Marii, uświęć nas dla swej chwały, dla wytrwałości wiernych, dla zbawienia niewiernych. Daj nam wszystkim jasne poznanie boskiego majestatu i nadzwyczajnej łaski, którą jest nasze kapłaństwo, a jednocześnie nadprzyrodzoną znajomość naszych obowiązków i naszej odpowiedzialności.

A przez niepokalane i bolesne Serce Maryi udziel nam łaski cenienia każdego dnia coraz bardziej Twego najwspanialszego daru: daru świętej Ofiary Mszy, abyśmy szczególnie przy ołtarzu byli godnymi ofiarnikami oraz tą świętą ofiarą, jakiej od nas oczekujesz dla chwały Twego Ojca, który jest także naszym Ojcem.

Napełnij nasze serca jedyną troską, jaką jest świętość kapłaństwa. Daj nam wszystkim łaskę pracowania z przekonaniem i zapałem nad odnową katolickiego kapłaństwa, wzbudzając powołania, kształtując je, zachowując w nas Twego ducha kapłana i ofiary, wskrzeszając tego ducha w tych kapłanach, którzy go utracili, a nawet żyją w niewierności.

W tym celu obiecujemy ściśle przestrzegać statutów Bractwa Kapłańskiego Świętego Piusa X, szczególnie w tym, co dotyczy życia wspólnotowego i wspólnej modlitwy.

Wreszcie, Panie Jezu, przyjmując nas jako drogie dziedzictwo Twej miłości, zapomnij i przebacz nasze niewierności, nasze oziębłości i zaniedbania kapłanów i pasterzy, a z naszymi zapomnij i przebacz także grzechy naszych owiec, zwłaszcza zaś grzechy popełnione przez brak naszej świętości i gorliwości, z naszej winy, o dobry Jezu.

Cor Iesu, parce sacerdotibus tuis, parce populo tuo!

A teraz, lepiej niż apostołowi Tomaszowi, rozkaż nam włożyć, więcej niż nasze ręce, nasze dusze kapłańskie w świętą ranę Twego Boku. Pozwól nam uczynić w nim nasze mieszkanie w czasie i w wieczności.

Przez Maryję, o Serce Jezusowe, przyjdź Królestwo Twoje w nas i przez nas!

Źródło: Modlitewnik Te Deum laudamus, wyd. Te Deum, Warszawa 2001, str. 101.


Modlitwa Piusa XII o powołania kapłańskie

O Jezu, który z głębi swego Boskiego Serca, pełnego troskliwości, głęboko współczujesz z biedną ludzkością i troszczysz się o to, kto ma ją wieść ku światłu i życiu wiecznemu poprzez cierniste szlaki tej ziemi; Panie, co czynisz z duchów anielskich i z kapłanów Twoich jakoby płomienie ogniste, ześlij ludowi, który jest Twoim i Twoim pozostać pragnie, licznych kapłanów wyposażonych w sprawiedliwość, aby byli radością Świętych Twoich.

Panie, Ty znasz serca wszystkich, wskaż przeto wybranych, którym byś powierzył wzniosły urząd prawdy i miłości. Oświeć ich umysł, aby poznali nieocenioną łaskę Boskiego Twego wezwania. Wzmocnij wolę, by ich nie pokonała słabość i rozkosz ludzka, aby nie popadli w miękkość próżnego używania i nie stoczyli się na niziny, okryte oparami ludzkich namiętności. Spraw, by nie lękali się ofiar, lecz rozwinęli swe skrzydła do prawdziwie orlich wzlotów, ku pogodnym i świetlanym wyżynom wiecznego kapłaństwa.

Przekonaj ich rodziców, że wielką i niezrównanie piękną ofiarą jest poświęcić Tobie swe dzieci. Udziel im siły do złożenia Bogu żertwy własnych uczuć i zamiarów na przyszłość.

Natchnij dusze hojne skuteczną ofiarnością dla ubogich wybrańców Twoich, by ubóstwo nie było im przeszkodą w pójściu za Twoim powołaniem.

Wychowawcom daj światło, potrzebne do pielęgnowania w ich sercach delikatnego szczepu powołania, aż do dnia, w którym czysty i gorącym sercem przystąpią do Twoich świętych ołtarzy.

Niechaj będą, o Jezu, prawdziwymi aniołami ludu Twego. Anioła czystymi, na pierwszym miejscu stawiającymi Twoją Boską miłość n wszelką inną, choćby czystą i świętą, ale ziemską i przyrodzoną. Nie będą aniołami miłości, wyrzekającymi się szczęścia tworzenia ziemskiej rodziny, w zamian za inne wyższe ojcostwo i pasterstwo. Niechaj szczególnie miłują maluczkich i nieszczęśliwych, udręczonych i opuszczonych. Niechaj będą aniołami światłości, jaśniejącymi przed umysłami ludzkimi żywą wiarą w Ciebie, jak gwiazdy zaranne.

Niechaj będą aniołami ofiary, jak płomień całopalenia wyniszczającymi się dla dobra swych braci.

Niechaj będą aniołami rady i pokrzepienia, pociechą w cierpieniach, podtrzymaniem w walkach, sterem w udrękach i wątpliwościach, jasnym drogowskazem na drodze cnoty i obowiązku.

Niech będą aniołami łaski, która oczyszcza i podnosi dusze, prowadząc je do zjednoczenia z Tobą przez uczestnictwo w Chlebie żywot. Niech będą aniołami pokoju, jawiącymi się w ostatniej chwili, by wlać w duszę niewysłowione pragnienie Twojej słodkiej miłości, aniołami przygotowującymi je na porywający, boski pocałunek u progu niebieskich podwoi, gdzie Ty, Panie, jesteś światłością i nieskończoną radością serc po wszystkie wieki wieków. Amen.

Źródło: Modlitewnik Te Deum laudamus, wyd. Te Deum, Warszawa 2001, str. 189.


Modlitwa św. Piusa X o godnych kapłanów

O Boże, Pasterzu i Nauczycielu wiernych, któryś dla zachowania i rozszerzenia swojego Kościoła ustanowił kapłaństwo i rzekł do swoich Apostołów: „Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało. Proście Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo” (Mt 9, 37-38) – oto przystępujemy do Ciebie z gorącym pragnieniem i błagamy Cię usilnie: racz zesłać robotników na żniwo swoje, ześlij godnych kapłanów do świętego swojego Kościoła.

Daj, Panie, aby wszyscy, których od wieków do swej świętej służby wezwałeś, głosu Twego chętnie słuchali i z całego serca za nim postępowali. Strzeż ich od niebezpieczeństw świata, udziel im ducha rady i napełnij ich duchem swej świętej bojaźni, aby łaską kapłaństwa obdarzeni, słowem i przykładem nauczali nas postępować drogą przykazań Twoich i doprowadzili do błogosławionego połączenia z Tobą. Który żyjesz i królujesz na wieki wieków. Amen.

Źródło: http://swjozefrostarzewo.parafia24.info/strony/modlitwa-o-powolania